wtorek, 14 stycznia 2014

Spanie i takie tam...

Zawsze uważaliśmy, że miejscem spania dziecka jest jego własne łóżeczko, natomiast łóżko rodziców - miejscem spania rodziców. I nie mam tutaj na myśli sytuacji związanych z bolesnym ząbkowaniem, koszmarami nocnymi itp. Po prostu uważamy, że spanie z dzieckiem zawsze się odbije bądź na małżeństwie rodziców, bądź na świadomości dziecka, które nie do końca rozróżnia, gdzie jego miejsce, a gdzie mamy lub taty. 

I najlepsze...nocki przez pierwsze miesiące życia naszego Bunia odbywały się absolutnie niezgodnie z naszym powyższym światopoglądem!
 Za namową położnej, która mając na względzie mój kiepski stan po cc, zaproponowała abym spała przez jakiś czas z małym, do czasu dojścia do siebie. Sprawa się trochę przedłużyła. My przyzwyczajeni do spania z małym człowiekiem zwlekaliśmy z ponownym przeniesieniem do łóżeczka. Niemniej sądny dzień nastąpił i Bunio od prawie miesiąca grzecznie śpi sobie w swoim łożu. Obeszło się bez bezsennych nocy, płaczu itp. Przynajmniej ze strony Kubusia ;)
Zostało jedno ale...Dla wygody i absolutnie egoistycznych pobudek, po porannym karmieniu mojego Synka zostawiam Go już w swoim łóżku. I wierzcie mi...nie planuję tego póki co zmieniać :) Uwielbiam, gdy czeka aż otworzę oczy i obdarowuje mnie ogromnym promienistym uśmiechem :)

Dla takich widoków musicie mi to po prostu wybaczyć :)

  



Jak ja kocham być mamą :)



24 komentarze:

  1. spanie z dzieckiem jest przyjemne. No chyba , że czasami śpi niespokojnie i skopie mamusie, co zdarza się mojej małej.
    śliczny Kubuś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, jest przyjemne :) a i kopniaki nie były mi obce. Teraz na szczęście zastąpił je smyraniem rączką po mojej twarzy :)

      Usuń
  2. U nas przez 4 miesiace Zosia spała w swojej kołysce, ale z własnej wygody wzięłam ja do naszego łóżka! Uwielbiam moment, gdy budzi sie i z uśmiechem na twarzy witamy nowy dzien!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierzymy! To naprawdę cudowne chwile, a i dzieciaczki zwykle zadowolone i wyspane :)

      Usuń
  3. Fantastyczny łobuzerski uśmiech ;) gdy karmiłam piersią też z rana już zostawiałam Szymka już z nami. Teraz Szymek śpi już u siebie do białego rana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do białego rana?! O jak zazdroszczę! :)

      Usuń
  4. Cudowny! ;)) Antałek różnie. czasem śpi część nocy w swoim łóżeczku, a czasem całą z nami ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda z opcji ma swoje cudowne plusy :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Dziękujemy! Czaruje nas nimi codziennie :)

      Usuń
  6. Ja póki co też spie z moim brzdącem, ostanio dostam pięścią w oko hihihi Kubuś cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nam też się nie raz oberwało, hehe :) Przyśpieszyło to pośrednio naszą decyzję bo baliśmy się, żeby nie było na odwrót :)

      Usuń
  7. hehe my mamy postawione łóżeczko przy naszym łóżku więc nie odczuwamy tak bardzo tego odosobnienia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdrościmy! U nas w sypialni by się nie zmieściło niestety :)

      Usuń
  8. Wierzę, że takim oczkom i takiemu uśmieszkowi trudno jest odmówić ;) Ja śpię z synkiem od początku, tzn. już 18 miesięcy. Powoli zaczyna mnie już męczyć te nocne kopanie i wędrowanie po łóżku, ale poranny uśmiech i przytulasy wynagradzają wszystko... nawet mój mąż nie wyobraża sobie, żebyśmy mieli być sami w łóżku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też nie potrafiliśmy się odzwyczaić. Stąd moje wielkie łzy, gdy pierwszą noc spędzał sam :)

      Usuń
  9. Śliczny jest :)

    Zapraszamy do nas!
    http://pprojectbaby.blogspot.ie/

    OdpowiedzUsuń
  10. U nas łóżeczko stoi tak blisko naszego łóżka, że Młoda może mnie obudzić wkładając mi np palec do oka, gdy śpię zbyt długo :P
    Ostatnie zdjęcie cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam tak samo. :) A mina na ostatniej fotce obłędna! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nie umiałam się wyspać z Majuszką. Śpimy osobno, ale zaraz po przebudzeniu biorę ją do łóżka i zaczynają się przytulańce. Uwielbiam ten moment. Zgadzam się z Tobą, fajnie być mamą. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy ostatnich wspólnych nocach my również nie potrafiliśmy się wyspać, a i młodemu średnio pasowało nasze przewracanie się z jednego boku na drugi :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...